Dress code w sprzedaży

Dress code w sprzedaży

Jak cię widzą, tak cię piszą – głosi stare polskie przysłowie, które swoje zastosowanie znajduje również w świecie biznesu. W dziale sprzedaży dress code jest równie ważny jak wiedza produktowa czy telefon, ponieważ na spotkaniach jest naszą wizytówką, a podczas rozmowy telefonicznej bodźcem podbijającym nasz wewnętrzny profesjonalizm. W każdym razie wygląd powinien sprawić, że jeszcze zanim padną pierwsze słowa my zdążymy w porę stać się Chuckiem Norrisem handlu. Czyli…

Jak się ubrać by mieć wpływ na własny sukces

Co kraj to obyczaj – mówi kolejne powiedzenie, każdy z nas bowiem ma inne poczucie piękna. Dwadzieścia, trzydzieści lat temu wystarczył czarny jak noc garnitur, śnieżnobiała koszula i para zwykłych, ciemnych pantoflii, dla kobiet zarezerwowane były nudne (w moim odczuciu) garsonki. Właściwie trudno było rozróżnić księgową od handlowca. Tymczasem moda biznesowa XXI-go wieku, niczym motyl przeobraziła się z poczwarki w wygodną, minimalistyczną formę, dzięki pewnym kompromisom wypracowanym na przestrzeni ostatnich lat. Każdy więc może wybrać coś odpowiedniego dla siebie, naturalnie, znajdującego się w granicach dobrego smaku i wymogów dress code’u.

Z tego artykułu dowiesz się:
– na jak wiele może pozwolić sobie sprzedawca
– o czym należy obowiązkowo pamiętać
– dlaczego warto ubierać się zgodnie z obowiązującymi zasadami dress code’u

Daj się zapamiętać

Handlowiec ma do wyboru raczej biurowe style ubioru. Na spotkanie sprawdzi się business smart, w biurze natomiast często spotykany dress code jest oparty w myśl business casual, ale to akurat zazwyczaj zależne jest od polityki firmy. Na specjalne okazje zarezerwowany jest, surowy w swej estetyce, business attire, nazywany także business formal. Dress code w sprzedaży napełnia nas profesjonalizmem, a poprzez to dajemy się lepiej zapamiętać. Czasem modny krawat, dobra gatunkowo koszula w nieco mniej formalnym kolorze czy nawet smartwatch – bardzo popularny ostatnimi czasy – mogą pomóc nam w sprzedaży.

Ponadto, wbrew temu co powiedzą wszystkie wierne fanki hybryd i żeli – nienaturalnie długie paznokcie albo takie, które są pomalowane w wyrwane z kontekstu kolory i wzory, są po prostu faux pas. Tego roku stawiamy na młodzieńczy, świeży look, więc do łask wraca niezawodny bezbarwny lakier do paznokci.

Nie oszczędzaj

Bo to widać. Nie mówię, że dotyczy to każdego przypadku, bo czasem trafi się coś wytrzymałego za niewielkie pieniądze. Jednak za każdym razem liczyć na to, że “a nuż się uda” mija się kompletnie z celem. Ponieważ zawsze istnieje ryzyko wyblaknięcia koloru, rozciągnięcia/zniekształcenia materiału czy ujawnienia się innych defektów po upraniu lub w innym, mniej oczekiwanym momencie. Nie ma potrzeby posiadania szafy pełnej drogich ciuchów do pracy, aczkolwiek dobrze byłoby mieć przynajmniej po dwie sztuki każdego elementu ubrania. Pamiętaj jeszcze, że strój to kompozycja, więc wszystko powinno współgrać ze sobą na tyle by podkreślać sylwetkę i korygować ewentualne wady. Jeśli więc masz nietypową posturę ciała – zaplanuj swoje ubranie, by później nie żałować wydanych pieniędzy.

Bo to widać – poważnie.

Wygoda ponad wszystko

W moim odczuciu to najważniejsze. Oczywiście, rozumiem, że buty na szpilce wydłużają kobiece nogi, a męskie spodnie typu slim są ostatnio bardzo modne. Ale jeśli mimo wszystko źle się czujesz w butach na obcasie i obcisłych ubraniach – odpuść sobie. Nie musisz. Równie świetnie można wyglądać w butach typu Oxford albo eleganckich spodniach o nieco bardziej rozszerzonych nogawkach.
Jeśli zapomnisz o własnym komforcie to istnieje prawdopodobieństwo, iż niewygoda rozproszy Cię na tyle, że nie skupisz się w 1000% na swojej pracy, tylko na tym małym, wkurzającym detalu. Zniknie fantastyczny plan na sprzedaż, bo np. na pięcie skóra zdarła się tak, że masz chęć urwać sobie nogę. Albo marynarka była za ciasna. Albo nieodcięta metka gryzła w boczek.

Absolutny, sprzedażowo-biznesowy “CAN’T HAVE”

Jeśli Twój strój mieści się w ramach business casual, business smart lub business attire – pamiętaj, że bezwzględnie zakazane są:
– buty odkrywające palce – klapki, sandały, japonki, nie wspominając już o crocksach…
– wyzywająca odzież – shorty, miniówki, głębokie dekolty, rozpięte koszule
– gołe nogi – pozostawię bez komentarza.

Podsumowując

Zaangażowanie w pracę i umiejętności powinny iść w parze z wyglądem, rzecz jasna, adekwatnym do wykonywanego zawodu. Profesjonalny sprzedawca to ktoś elastyczny, odważny i otwarty na zmiany. Człowiek wielu sukcesów, dla którego każda sprzedaż ma znaczenie.

Ubierając się na spotkanie zgodnie z zasadami dress code’u twój rozmówca podświadomie odbierze to za oznakę szacunku i będzie rozmawiać jak równy z równym. To w dalszej perspektywie może wpłynąć na rezulat spotkania.

Pamiętajmy zatem, że inni będą nas postrzegać w taki sposób w jaki tylko chcemy, od nas zaś zależy czy strój będzie naszym wrogiem czy też sprzymierzeńcem.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

SALESMAN Sprzedaż Analityka Smarketing ©2019

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account