Za co pokochałem Warszawę + BONUS

Chcę podzielić się z Wami moimi 3 spostrzeżeniami nt. tego, za co pokochałem to miasto na nowo.

TELEFON I ZOMBIEE

Z moich obserwacji wynika, że dla wielu warszawiaków telefon komórkowy jest całym bądź większością świata. Przez to wyglądają jak komórko-zombiee. To w tym mieście dokładnie widać, jak ta technologia wpłynęła na zachowania ludzi. Jak dowiesz się dalej, ciężko znaleźć na chodniku przechodnia, który spojrzy ci prosto w oczy. Nie uważam oczywiście tego typu działania za negatywne, wręcz przeciwnie. Wielu moich znajomych z Warszawy błyskawicznie reaguje na wiadomości SMS, czego czasami ciężko się doprosić u niektórych mieszkańców innych miast. Ewidentnie, podczas długich podróży komunikacją miejską, telefon jest najwygodniejszym rozwiązaniem, z którego można skorzystać, aby nie marnować czasu podczas jazdy.

TERENY DO ZWIEDZANIA

Zaskakuje mnie, jak dużą ilością terenów do zwiedzania dysponuje Warszawa. Moje zaskoczenie jest o tyle większe, jak dobrze te tereny są zadbane. To niesamowite, że każdy turysta chcący zwiedzić i poznać historię chociażby części zabytków, musiałby poświęcić no to co najmniej tydzień. Największe wrażenie zrobił na mnie Pałac w Wilanowie, który polecam każdemu. Dla tych, którzy chcą się zrelaksować tradycyjnie zachęcam do skorzystania z terenów zielonych, licznych fontann, okolicznych pubów, gdzie na leżakach bądź kanapach można się chillować.

KOMUNIKACJĄ WSZĘDZIE

Opisane wyżej tereny rozsiane są po całym mieście, które jest doskonale połączone komunikacją miejską. Z tego co zdążyłem zauważyć, w każde miejsce można dojechać za pomocą metra, tramwaju, kolejki bądź autobusu. Ze względu na duże korki w godzinach szczytu na komunikację traci się czas, dlatego popularne są rozmowy w tramwajach, czytanie książek, słuchanie audiobooków czy muzyki. Plusem komunikacji jest to, że nie musimy czekać 20-30 min na kolejny autobus. Nawet w  oddalonych od centrum rejonach autobusy kursują co 5, 10 min.

Oczywiście w Warszawie jest o wiele więcej elementów, o których mógłbym tutaj wspomnieć, wiele z nich jest opisanych w tworach lokalnych artystów. Mi najbardziej odpowiada twórczość rapera Eldo, który w liryczny sposób potrafi wyrazić swoją miłość do „zmartwychwstałego miasta”.

BONUS – 3 sposoby, aby wyróżnić się w wielkim mieście na przykładzie Warszawy

Żyjesz w wielkim mieście, obserwujesz ludzi hołdujących dookoła Ciebie. Na pewno nie raz zastanawiałeś się, co takiego jest, że jedne osoby przyciągają uwagę, a inni są zwykli. Poddałem ten pomysł głębszym przemyśleniom i udając się do takiego miasta, jak Warszawa, wyselekcjonowałem trzy elementy. Tutaj nawet ubranie się w garnitur nie jest czymś niezwykłym, a nawet powszechnym, ale o szczegółach dalej.

Powalający ubiór

W wielu polskich miastach ubranie się w garnitur lub w wyzywającą kreację jest czymś rzucającym się w oczy. To ten element ubioru sprawia, że idąc po ulicy, czuję na sobie wzrok przechodniów. Garnitur lub kobiecy odpowiednik eleganckiego stroju może symbolizować, że ubrałeś/łaś się specjalnie na jakąś okazję lub że twój charakter pracy tego wymaga. W Warszawie jednak zbyt wiele osób ubiera się elegancko i nie robi to tak dużego wrażenia, jak w mniejszych miejscowościach. Więc niestety ten styl w niektórych przypadkach nie spowoduje, że wyróżnisz się z tłumu.

Innym skrajnym przypadkiem jaki zauważyłem jest styl niechlujny. Byłem zaskoczony widząc w tłumie idącego za rękę z kobietą mężczyznę, który to miał poszarpaną i podartą całą koszulkę. Styl kobiety był normalny, więc nie sądzę, żeby to była jakaś para bezdomnych. Tak więc to może być jedno z rozwiązań, dzięki któremu wyróżnimy się z tłumu.

Przychodzi mi do głowy jeszcze taka sytuacja. Byłem w Warszawie podczas meczu na mistrzostwach świata Polska-Senegal i przed dworcem zauważyłem mężczyznę, który sprzedawał szaliki Polski. Przyciągał on uwagę tym, że był ponadprzeciętnie umięśniony. Dodam, że nie założył koszulki. Tak więc, jak widać, muskulatura była zarówno chwytem marketingowym, jak i elementem, który także może wyróżnić z tłumu.

Gadżet

Pod słowem “gadżet” rozumiem tutaj każdy element garderoby bądź twojego stylu, który może cię wyróżnić. W przypadku kobiet w oko wpadły mi charakterystyczne torebki z odblaskowego materiału oraz ciekawy kolor butów. Natomiast u mężczyzn niecodzienne uczesanie, a także markowe zegarki bądź słuchawki nauszne. Sam noszę czerwone Beatsy i zauważyłem różnicę na swoim przykładzie.

Patrzeć się w oczy

Z tym punktem jest ciekawa sprawa, gdyż w Warszawie mało kto patrzy ci oczy. Mało kto w ogóle na ciebie patrzy. Większość przechodniów gapi się na ekrany swoich telefonów, a co nieliczni oglądają się na boki w celu podziwiania architektury lub zabytków. Dlatego też umieściłem ten punkt jako 3. element tej wyliczanki, patrząc się w oczy możesz jednak telepatycznie nakłonić kogoś do tego samego.

Jeśli doceniasz wartość jaką przekazałem – proszę udostępnij wpis dalej.

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na blogu to zostaw swojego maila w newsletterze.

Nie spamuje skrzynki, przesyłam tylko wartościowe informacje.

NEWSLETTER

http://bit.ly/2MiQTqL

Cześć, jestem Kamil i jeszcze 10 lat temu nie miałem pojęcia o tym, że oprócz wysokiej edukacji ciężkiej pracy i kredytu hipotecznego na 30 lat istnieje inne alternatywne życie. Inna ścieżka rozwoju, którą mógłbym podążać. Miałem takie szczęście w swoim życiu poznać osoby, które pokazały mi odpowiednią literaturę i środowisko, dzięki któremu poznałem tą alternatywną drogę. Od tego momentu odradzam każdemu ścieżkę ciężkiej pracy i zamknięcia w klatce.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

SalesMan Sprzedaż i Negocjacje ©2018

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account